Z czym kojarzy się Łysica? Na pewno z legendami o czarownicach zbierających się na sabat…;-) Wędrówka na tę górę do doskonała okazja, by zdobyć jeden ze szczytów Korony Gór Polski wspinając się jedynie na 614 m n.p.m. Choć trzeba przyznać, że momentami wcale nie jest tak łatwo!
Łysica znajduje się w zachodniej części Łysogór, na terenie Świętokrzyskiego Parku Narodowego. Podania mówią, że u jej podnóża znajdowała się niegdyś słowiańska świątynia (tam, gdzie później powstał erem, a następnie klasztor). Ruszamy z parkingu obok klasztoru, obierając czerwony szlak. Na szczyt będziemy szli około godzinę.
Niemal na początku wędrówki zatrzymujemy się przy kaplicy św. Franciszka. Jest niezwykle urokliwa – drewniana, z gontowym daszkiem. Obok znajduje się źródełko, którego woda nigdy nie zamarza. Po około 30 minutach marszu pod górę docieramy do miejsca zwanego Kolanem, gdzie ścieżka skręca o 90 stopni. Ostatnie pół godziny wędrówki to zmaganie się z kamieniami – ale – jest pięknie! Na szczycie znajduje się replika krzyża z 1930 r. i pozostałości wieży triangulacyjnej. Od północy i południa wierzchołek Łysicy otaczają gołoborza.
Po zejściu z góry zaszliśmy do klasztoru. Jego historia sięga bardzo dawnych czasów – w 15 wieku znajdował się tu erem należący do benedyktynów z pobliskiego Świętego Krzyża. Źródła podają, że kościół i klasztor zostały zbudowane w 1478 r. przez krakowskiego biskupa, Jana Rzeszowskiego. Od 19 wieku mieszkają tu siostry bernardynki. Zakon jest klauzurowy, zatem budynków klasztornych zwiedzać nie można. Natomiast kościół jak najbardziej tak.
Patrząc na bryłę klasztoru, próżno dopatrywać się w niej cech którejkolwiek epoki – to efekt licznych przebudów. Zachowały się jednak renesansowe krużganki (piękne!) z późnogotycką, kamienną figurą Świętej Katarzyny. Druga, drewniana, została umieszczona w kościele. Wieść głosi, że w dawnych wiekach przywieziono ją tutaj z północnej Afryki, jednak obecna rzeźba jest prawdopodobnie kopią zaginionego w pożarze oryginału.
(2026, wycieczka z września 2022 r.)